Nie używaj „Black friday” w Niemczech!

Wielu sprzedawców kusi udział w zakupowym szaleństwie związanym z „Black Friday”. Cały tydzień przed tzw. czarnym piątkiem oraz także cały tydzień po nim – dzięki „Cyber Monday” jest znany z tego, że sprzedawcy hucznie rozpoczynają okres sprzedaży przedświątecznej z potężnymi zniżkami.
Niewielu jednak zdaje sobie sprawę z tego, że używanie terminu „Black Friday” wiąże się w Niemczech z olbrzymim ryzykiem.

„Black Friday” jest znakiem towarowym

„Black Friday” został mianowicie zarejestrowany, jako znak towarowy już w 2013 roku i należy do Super Union Holdings Ltd. Dlatego też konsekwencje posługiwania się terminem „Black Friday” powinny być oczywiste. Nie jest dopuszczalne używanie go w reklamie i na stronach produktu. Stanowi to bowiem naruszenie znaku towarowego i może prowadzić do kosztownych upomnień/Abmahnung.
Fakt ten jest dla sprzedawców więcej niż irytujący. Każde użycie tego zwrotu bez zgody właściciela praw autorskich jest niedozwolone i może okazać się kosztowne.

Jest szansa na koniec monopolu

Rejestracja znaku towarowego lub marki wiąże się z pewnymi wymaganiami. Słowny znak towarowy musi być indywidualny i odróżnialny. Dlatego nie wolno rejestrować opisowych lub znanych zwrotów, jako słownych znaków towarowych. Obecnie nazwa „Black Friday” kojarzy się przeciętnemu Kowalskiemu nie ze znakiem towarowym, a z dniem specjalnych promocji, a Amerykanom – z piątkiem po Święcie Dziękczynienia w USA. Nawet na pierwszy rzut oka rejestracja zwrotu „Czarny piątek” jest niedopuszczalna i zdaniem wielu ekspertów była błędem urzędu.

Tyle prób było potrzebnych, aby w końcu coś w tej sprawie ruszyło!
Na początku 2018 roku kilkanaście niemieckich firm połączyło siły i złożyło wspólnie wniosek o unieważnienie tego znaku towarowego. Niemiecki Urząd Patentów i Znaków Towarowych uwzględnił wniosek, lecz usunięcie znaku towarowego nie jest jeszcze prawomocne! Właściciel znaku mianowicie odwołał się od decyzji Urzędu Patentowego i sprawa trafiła do Federalnego Sądu Patentowego, który jej jeszcze nie rozstrzygnął.

Nadal istnieje ryzyko…

Dopóki nie ma ostatecznego orzeczenia w tej sprawie, niestety znak towarowy jest zastrzeżony i może być używany tylko przez jego właściciela lub po uzyskaniu licencji u Super Union Holdings Ltd.
Właściciele znaku „Black Friday” zapowiadają, że i w tym roku konsekwentnie będą „pilnować” swoich praw.
Alternatywne, bezpieczne określenia to: Black Week, Black Weekend itp.

Bezpłatny audyt prawny

Dziękujemy, Twoje zgłoszenie zostało wysłane